Dlaczego tak długo czekamy na kredyt?

Dlaczego tak długo czekamy na kredyt?

Można odnieść wrażenie, że wszystko, co wiąże się z kredytem hipotecznym, należy do rzeczy trudnych i żmudnych. Nawet samo jego uzyskanie. Aby zaciągnąć takie zobowiązanie, trzeba dość długo się naczekać. W najlepszym wypadku miesiąc, w najgorszym nawet kilka dni więcej. I raczej ten najgorszy, jest przypadkiem dominującym. Dlaczego przyznanie kredytu hipotecznego tak długo trwa?

Kwestia wydaje się dość prosta – tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, potrzeba dużych weryfikacji i kontroli. Właściwie to tak można w skrócie odpowiedzieć najlepiej na pytanie, zadane kilka linijek wyżej. Rozłóżmy jednak problem na czynniki pierwsze. Rozpatrywanie wniosku o przyznanie kredytu hipotecznego, zaczyna się od sprawdzenia zdolności kredytowej kredytobiorcy. Weryfikacji tej dokonuje się we wszelkich dostępnych bazach danych tego typu, z Biurem Informacji Kredytowej na czele. Następnie sprawdza się wysokość dochodów klienta i stabilność jego zatrudnienia. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wycena nieruchomości, której zakup jest w planach. Ten etap zajmuje z reguły najwięcej czasu, gdyż trzeba sprawdzić wiele elementów. Wśród nich są chociażby stan prawny i techniczny nieruchomości. Po weryfikacji tych wszystkich rzeczy, następuje sporządzenie umowy kredytowej, co także może zająć kilka dni.

Jak widać, dużo jest z tym wszystkim pracy. Eksperci podpowiadają jednak, że jest nadzieja na usprawnienie i tym samym skrócenie tego procesu. Co prawda tylko jedna, ale zawsze to coś. Zależy ona od nas, a polega na dostarczeniu na „dzień dobry” wszystkich niezbędnych dokumentów. Banki najczęściej udostępniają ich listę, więc nie powinno to być problemem. Robiąc tak, możemy znacznie przyspieszyć proces weryfikacji, niż gdybyśmy donosili dokumenty na raty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: