Koniec z kredytem w euro

Koniec z kredytem w euro

Tylko do sierpnia ubiegłego roku można było zaciągnąć kredyt w Euro. Na mocy Nowelizacji Rekomendacji S dokonanej przez Komisję Nadzoru Finansowego, kredyt denominowany w tej walucie będzie dostępny tylko dla tych, którzy w niej zarabiają.

Trudno tu mówić o zaskoczeniu. Wraz z doniesieniami o kredytobiorcach, którzy bardzo dużo stracili, między innymi na niesławnej pożyczce we frankach szwajcarskich, spadło zainteresowanie kredytami denominowanymi. Straty, jakie można ponieść przez zmienne kursy walut odstraszały mocniej, niż przyciągały obietnice zaoszczędzenia dzięki niższemu oprocentowaniu. Liczba banków oferujących kredyty walutowe stale malała, dodajmy do tego obecne niepokoje na rynku kredytów w Chorwacji i Hiszpanii, a także sytuację na Węgrzech. Już w ubiegłym roku tylko 5% pożyczek mieszkaniowych było podejmowanych w innej niż złoty walucie. Wreszcie stało się – żeby wziąć pożyczkę w Euro, potencjalny kredytobiorca musi w niej zarabiać.

Mimo, że banki cały czas dużo zarabiają na kredytach denominowanych, rynek ten praktycznie umarł. Szczególnie przy całkiem niezłej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się rynek kredytów złotówkowych, ruch w zaciąganiu pożyczek, przy których w grę wchodzi wymiana walut, po prostu stanął.

Już wcześniej banki zarezerwowały prawo do brania kredytu w Euro tylko dla co zamożniejszych, ustalając wysokość wymaganych zarobków na poziomie od 7 do 15 tysięcy złotych miesięcznie. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, wydaje się, że Komisja Nadzoru Finansowego wydając swoją Rekomendację S, w kwestii kredytów walutowych jedynie dopełniła formalności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: