Kredyt kredytowi nierówny

Kredyt kredytowi nierówny

Kredyty dzielą się na różne kategorie – gotówkowe, samochodowe, hipoteczne itd. Jednak nawet kredyty z jednej grupy, mogą się od siebie znacząco różnić cenowo. Mimo że na pierwszy rzut oka wydają się pod tym względem takie same. Warto na to zwrócić uwagę, zwłaszcza przy zaciągania kredytu hipotecznego, który jest przecież bardzo drogim zobowiązaniem.

Weźmy taką przykładową sytuację – bank A i bank B proponują nam kredyt o takim samym oprocentowaniu i dodatkowo bez prowizji. Nie ma zatem znaczenia, gdzie go weźmiemy, prawda? Błąd! Nawet jeśli zobowiązania są tak samo oprocentowane, nie oznacza wcale takiej samej ich ceny. Może się to wydawać niebywałe, ale tak jest w rzeczywistości. Nie twierdzę, że nie należy zwracać uwagi na oprocentowanie. Owszem trzeba i to bardzo mocno. Jednak w wielu przypadkach, ważniejszy może być jeden z jego elementów składowych, czyli marża. Trzeba tu wyjaśnić, że oprócz niej na oprocentowanie składa się także stopa referencyjna. Ta może ulec zmianie niezależnie od decyzji banku, a marża już nie. Przez to oferta pozornie gorsza, ale z niższą marżą, może okazać się bardzo atrakcyjna po zmianie stóp.

Banki ostatnio coraz częściej wraz z kredytem hipotecznym, chcą nam sprzedać inne produkty. Są nimi np. konta bankowe, czy karty kredytowe. Trzeba się dokładnie dowiedzieć, jakie zasady korzystania z nich proponują poszczególne banki. Na konta z reguły powinny przychodzić comiesięczne wpływy, o określonej wysokości. To samo z kartami – raz w miesiącu, należy dokonać za ich pomocą transakcji, na określoną kwotę. Trzeba dokładnie przeanalizować, jak będzie to się miało, do wysokości spłacanych przez nas rat kredytu. Przy okazji kart warto również zastanowić się nad kartami walutowymi (na przykład http://kartywalutowe.pl), przydają się na pewno do wyjazdów za granicę.

Na koniec, warto zwrócić również uwagę na prowizję. Na rynku jest wiele kredytów bez obowiązku jej płacenia. Trzeba się jednak zastanowić, czy warto w coś takiego wchodzić. Bo jeśli np. brak prowizji oznacza wyższe raty, gra nie jest warta świeczki. W wielu przypadkach (szczególnie kredytów spłacanych w dłuższym okresie), oszczędności na ratach zrekompensują nam jednorazową opłatę za prowizję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: