Kredyt za dom

Kredyt za dom

Nie da się ukryć, że dla wielu osób chcących zaciągnąć kredyt hipoteczny, największym problemem jest wkład własny. Od początku tego roku wynosi on 15% kredytowanej kwoty. Okazuje się jednak, że można zastąpić go inną nieruchomością. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to często praktykowane wśród polskich banków. Jeśli już tak się dzieje, obwarowane to jest różnymi ograniczeniami.

Z badań przeprowadzonych przez redakcję portalu Bankier.pl wynika, że większość funkcjonujących w naszym kraju banków nie przyjmie posiadanej dotychczas nieruchomości w zamian za wkład własny. Znajdzie się jednak kilka instytucji, które się na to zgodzą. Jest jednak pewne „ale”. Z reguły, jeśli już chcemy uczynić daną nieruchomość zamiennikiem wkładu własnego przy kredycie hipotecznym, musi ona być wystawiona na sprzedaż. Potrzebna jest deklaracja, która to potwierdzi. Może to być przedwstępna umowa sprzedaży lub zgłoszenie nieruchomości do biura obrotu nieruchomościami albo deklaracja samodzielnej sprzedaży. Wówczas banki przejmują maksymalnie 90% (przedwstępna umowa sprzedaży) lub 70% (pozostałe przypadki) kwoty sprzedaży.

Są banki prowadzące jeszcze inną filozofię. Owszem zaakceptują nieruchomość w miejsce wkładu własnego i owszem, musi ona być na sprzedaż. Jednak oprócz tego kredytobiorca będzie musiał zapłacić jeszcze w gotówce minimalny próg wkładu, który aktualnie wynosi w każdym przypadku 10%. W myśl tej oferty wracamy do progu z ubiegłego roku, a dodatkowo musimy jeszcze „zastawić” posiadaną przez nas nieruchomość.

Na szczęście, są w Polsce banki, którym wystarczy sama nieruchomość, która wcale nie musi być przeznaczona na sprzedaż. Minusem jest fakt, że takich instytucji jest… tylko dwie – Raiffeissen Polbank i mBank. Oczywiście warto zaznaczyć, że zarówno w tym, jak i powyższych przypadkach, wartość nieruchomości ma kluczowe znaczenie przy podjęciu przez bank decyzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: