Nadpłata kredytu pod lupą

Nadpłata kredytu pod lupą

Wcześniejsze spłacenie kredytu hipotecznego wiąże się z kilkoma korzyściami. Najważniejsze z nich to fakt, że pozbywamy się dużego obciążenia finansowego, które bierzemy sobie na kilkadziesiąt lat. Inna sprawa to oszczędności, wynikające z „obejścia” odsetek. O ile pierwszy czynnik jest niepodważalny, tak drugi zależy od tego, jak nadpłacamy zobowiązanie.

W momencie, gdy szybciej zwrócimy dług wynikający z zaciągnięcia kredytu hipotecznego, redukują nam się liczba jego rat. Co za tym idzie, musimy płacić mniejsze odsetki. Są dwie szkoły nadpłacania. Pierwsza to regularne płacenie wyższej raty, za każdym razem, gdy uda nam się zaoszczędzić trochę dodatkowego grosza. Druga to natomiast odkładanie tych dodatkowych oszczędności i zapłacenie kilku rat, ze znaczną nadwyżką.

Obydwa sposoby są w stanie wygenerować oszczędności, przy czym w drugim wypadku będą one zdecydowanie większe. Eksperci przekonują, że regularne nadpłaty, ale w niższych kwotach, zagwarantują nam mniejsze zyski. Te rzadsze, ale opiewające na wyższe sumy, przełożą się na oszczędności liczone nawet w dziesiątkach tysięcy złotych.

Warto też mieć na uwadze, że banki lubią się zabezpieczać przed takimi ewentualnościami. Jak już wspomniałem wcześniej, oszczędności z nadpłat biorą się z odsetek. To właśnie na nich banki zarabiają w przypadku kredytów. Takie zabezpieczenia to zazwyczaj umożliwienie dokonywania nadpłat tylko w początkowym okresie regulowania długu albo dodatkowe prowizje od takich działań. Zdarza się czasem tak, że banki przy takich nadpłatach zechcą sprawdzić ponownie naszą zdolność kredytową. Tak czy inaczej, najistotniejsze to zapamiętać, że jeśli już chcemy nadpłat dokonywać, lepiej by były one wyższe, niż regularne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: