Polscy frankowicze zadowoleni

Polscy frankowicze zadowoleni

Sądy w Hiszpanii i Chorwacji wydają wyroki ratujące dłużników we frankach. Premier Węgier odgraża się, że w tym temacie “zrobi porządek”. PiS grzmi, że polskich kredytobiorców, których ratę dyktuje kurs franka, trzeba ratować. Jednak zupełnie inny obraz dłużnika znad Wisły maluje najnowszy raport Bankier.pl.

Analizując wyniki badania, widać, że 90 procent kredytobiorców zaciągnęła dług przed 2008 rokiem, kiedy frank sięgnął 2 złotych. Z niemal tysiąca badanych, 85 procent wzięło kredyt pod hipotekę. Dziewiętnastu na stu “frankowiczów” ma dziś do spłaty ponad 130 procent wartości nieruchomości.

Dochodzimy do momentu, którym zajęły się wspomniane sądy w Hiszpanii i Chorwacji. Większość badanych (59%) twierdzi, że znała ryzyko płynące z brania pożyczki w innej walucie. Prawie jedna trzecia uważa, że pracownik banku nie poświęcił tej sprawie uwagi, której wymagała, ale już tylko niemal jedna czwarta podjęła decyzję wzięcia kredytu w walucie z Szwajcarii pod wpływem rady ze strony banku czy doradcy finansowego. Nieco niepokojącym może się wydawać, że tylko 26% ankietowanych poświęciło czas, by własnoręcznie wyliczyć opłacalność tego ruchu.

Mimo, że osób, które spłaciły już większość wartości nieruchomości i tych, które jeszcze na ten moment pracują jest niemal tyle samo – odpowiednio 44 i 41 procent – tylko co piąty kredytobiorca wybrałby pożyczkę złotówkową. Wygląda więc na to, że polscy dłużnicy istotnie płacili niższe raty, którymi kierowali się niemal wszyscy (80 procent) przy wyborze kredytu.

Nieco ponad połowa badanych Polaków (czy 53 procent to dużo, czy mało?) mówi, że nie żałuje podjęcia pożyczki we franku. Dane te wyglądają szczególnie dobrze, gdy zestawimy je z optymistycznymi doniesieniami, że w spłacie należności polscy kredytobiorcy należą do najsolidniejszych w Europie. Wygląda więc na to, że nie tylko scenariusz chorwacki czy hiszpański w Polsce się nie powiedzie. Najprawdopodobniej w ogóle go nie potrzebujemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: