Wolny frank, czyli kłopoty kredytobiorcy walutowego

Wolny frank, czyli kłopoty kredytobiorcy walutowego

Jakiś czas temu pisałem na blogu o wprowadzeniu przez Szwajcarski Bank Narodowy ujemnych stóp procentowych. Miało to wpływ także na zaciągane przez Polaków kredyty we frankach. Ich raty bowiem z racji tego zmalały, ale nie do tego stopnia, aby frankowicze odczuli te zmiany. Główny bank Szwajcarii wprowadził dalsze cięcia i zmiany są. Niestety na gorsze.

Wpływ na takie a nie inne decyzje tej instytucji, może mieć sytuacja na świecie. Konkretnie to chodzi tu o sytuację związaną z Rosją i kryzysem na wschodzie Europy. Sytuacja gospodarcza u naszych wschodnich sąsiadów jest fatalna i mało czynników wskazuje, aby miała się szybko poprawić. To może wymuszać odpływ kapitału z Rosji, do tzw. bezpieczniejszych przystani. Za takową uchodzi m.in. Szwajcaria. Tamtejszy bank narodowy podjął zapobiegawcze kroki w celu zabezpieczenia swojego kapitału. Dzięki temu obniżą się też zyski lokujących pieniądze w Szwajcarii.

Jak to przekłada się na sytuację polskich frankowiczów? Obniżenie stóp procentowych przez SNB samo w sobie, mogłoby przynieść im spore oszczędności. Niestety wraz z nim, centralny bank Szwajcarii zdecydował się… uwolnić kurs franka. Co to oznacza? Tyle, że nie jest on już teraz uzależniony od euro i jego minimalny kurs wobec wspólnej waluty to 1.2000. Notowania franka bardzo się podniosły po ogłoszeniu tej decyzji. W pewnym momencie płaciliśmy za niego ponad 5 złotych. Aktualnie jego koszt to ok. 4.20, co stanowi dość duże obciążenie dla portfeli walutowych kredytobiorców. Eksperci twierdzą również, że w najbliższym czasie szwajcarska waluta ma małe szanse na powrót do poziomu, sprzed uwolnienia kursu. Niektórzy eksperci oceniają, że spadek poniżej 4 złotych, nastąpi dopiero za dwa lata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: